Opublikowano: 15 maja 2018

Podwójny jubileusz


Podwójny jubileusz

23 kwietnia b.r. Burmistrz Miasta i Gminy Krzywiń Jacek Nowak odwiedził Państwa Anielę i Władysława Rybków przekazując na ich ręce moc najlepszych życzeń w imieniu całej gminnej społeczności. Były ku temu dwie okazje:

  • 23 kwietnia Pan Władysław Rybka obchodził jubileusz 95 lat życia
  • Państwo Rybkowie świętują w tym roku jubileusz 65 lat pożycia małżeńskiego.

Przypomnijmy krótko wspomnienia Pana Władysława, które ukazały się na naszej stronie internetowej przy okazji jubileuszu 90 lat urodzin Pana Władysława.

„Urodziłem się dnia 23 kwietnia 1923 roku w Radlińcu koło Jarocina. Wieś, w połowie zamieszkała przez Polaków a w połowie przez Niemców w pierwszych dniach wojny została w 75% spalona. Niemcy podzielili się ziemią Polaków i kazali wyprowadzić się wszystkim gdzie chcą. Nasza rodzina wyprowadziła się do sąsiedniej wsi. Ja zostałem przymusowo wywieziony do Niemiec, gdzie do końca wojny pracowałem w hucie szkła. Po wojnie ukończyłem liceum pedagogiczne w Lesznie i od 1951 r. pracowałem jako nauczyciel w Wieleniu nad Notecią. W 1953 r. ożeniłem się  z krzywinianką, Anielą Pawlak, która zgodnie z nakazem pracy pracowała najpierw w Toruniu, a później w Żninie. Przeniosłem się więc  z Wielenia do Żnina i pracowałem w szkole podstawowej jako kierownik ucząc matematyki, fizyki i chemii. W międzyczasie ukończyłem w 1959 roku studia rolnicze w Wyższej Szkole Rolniczej w Olsztynie, później zdobyłem tytuł magistra na Akademii Rolniczej w Poznaniu. Już jako inżynier zacząłem pracować w szkolnictwie rolniczym, najpierw w dwuzmianowej szkole rolniczej, a później w zasadniczej szkole rachunkowości rolnej, której byłem dyrektorem. Chcąc być bliżej Krzywinia ze względu na chorobę żony matki przenieśliśmy się w 1967 roku do Marszewa koło Pleszewa, gdzie w Technikum rolniczym pracowałem jako nauczyciel i kierownik produkcji roślinnej do roku 1983, czyli do przejścia na emeryturę. Od 1984 r. mieszkamy w Krzywiniu. Dorobiliśmy się dwojga dzieci; syna Medarda i córki Urszuli (córka zmarła w roku 2012) oraz dwóch wnuczek, po jednej od syna i od córki.” (ZM)